piątek, 2 lutego 2018

i znów nocka.. 2011.10.27

 27 października 2011
Obudziłem się lekko niewyspany bo śniły mi się jakieś głupotki. Potem maleńkie śniadanko.   Byłem na zakupach w Biedronce, a potem spacerowałem troszkę po osiedlu.
Zajmowałem się tez praniem i innymi domowymi rzeczami. Po obiedzie maleńka sjesta. A wieczorkiem czeka mnie pójście do pracy na nocna zmianę

       Zasypiam na kolanach tęsknoty
       plącząc za chwilami tańczącymi latem
       za zapachem szaleństwa
        i pocałunkami miłości...

              Jesień przyszła za wcześnie 
              strącając jabłka w rajskim ogrodzie
              Smak malinowych ust rozpłynął się w powietrzu
              ustępując miejsca kolorowym liściom

       Babie lata porwało szepty serca
       świerszcz z romantyczna melodia
       schował się  w szparze ze wspomnieniami
       pozostawiając wiatr co skrzypi w futrynach

              Za rogiem ulicy czai się już zima
              i chłód co chce zaglądać za koszule
              czemu daleko jeszcze do wiosny
              która na nowo otworzy bramę nieba...

brzdek..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz