piątek, 2 lutego 2018

cmentarne porządki 2011.10 28

 28 pazdziernika 2011
Zaraz po pracy pojechałem na cmentarz. Tu z bratem robiliśmy porządki. Dodatkowo naprawiliśmy ławeczkę. Wymieniliśmy deseczki bo stare juz zbutwiały.  Potem pojechałem juz sam na drugi cmentarz.
Po południu  przyszła pora na odsypianie nocnej zmiany, a potem o 20 usiadłem za sterami radio i grałem dla słuchaczy muzykę różnorodna.  tak do 22 a potem to do spania ...

         Za cisza spadających liści 
         zatrzyma się czas
         nieme kroki co odeszły
         pozostawiając uchylona furtkę tęsknoty...

                  Pochylone brzozy pamięci
                  obnażone modlitwa niebo
                  kłania się nad mogiłami wiary
                   zapalając niewidzialny znicz nadziei

         Chwałę życia przykrył kurz
         zbladły pamietniki i fotografie
         Powiedły kwiaty słów ogrody
         budując dom nad inna rzeką świata

                  Myśli klękają nd ulotnym oddechem
                  w lisciach czytaja kartki z kalendarza
                  szukasz klucza do drzwi tamtej strony
                  wierząc że tam jest spokojniej i lepiej....

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz