10 sierpnia 2012
Wstaje koło 10 , bo co innego ma robić odpoczywający człowiek? potem spaceruje sobie po Lęborku
Jakies drobne zakupy itd. oło 18 idę do Ewki do pracy. potem obiadokolacja - dzis kurczak pieczony.
Na klucz szalonej burzy
zamykasz swoje słowa
chowasz się w kąciku życia
czekając az się rozpogodzi
Tumany kurzu wznieca wiatr
sprzątając jesienne ulice
Niedokończone kartki z pamiętnika
rozsypujesz potargane na drobne
Zdradzone łzy trzymasz zamknięte
w słoiku po ogórkach
by sie dobrze zakonserwowały
i były przestroga na jutro
Nie zasypuj swych marzeń w popiele
i nie zamykaj okien przed świtaniem
Twój czas jeszcze trwa
wiec upijaj się nektarem życia
Reanimuj niespełnione marzenia
pisz wiersze te od serca
i mimo drogę pod gore
nie bój się oddychać wolnym powietrzem....
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz