poniedziałek, 5 lutego 2018

i tak dalej... 2012.01.18

18 stycznia 2012
Dzis zabrałem się  za jakieś tam prace domowe, bowiem trzeba pomordować się troszkę i zrobić mały porządek w szafie...
Przed pójściem do pracy robię sobie małą poobiednią drzemkę...

Stygnie zamyślona herbata
słuchając koncertu Chopina
Katolik kościół przeklina
bo pielgrzymi rozdeptali  mu trawnik

Kaloryfer smutno szumi
byś mogła robić sweter na drutach
matka swoje dziecko gubi
a prezydent przemawia, że ma katar

Kibice niszczą stadiony
bo naród miewa frustracje
Oszczędzasz grosz do grosza
dziś  sucharki na kolacje

Jutro kręgosłup pęknie
od noszenia nadmiaru głupoty
Ktoś wierzy że cuda uczyni
i kraj będzie zielony i piękny

Pogoda jest już nie ważna
tylko długie nogi prezenterki
i serial co nigdy nie zaśnie
nawet gdy za ścianą słychać jęki

Dopij ten czaj ciemny
łyknij na sen parę tabletek
zgaś ten cholerny telewizor
i nie wszczynaj polsko-polskiej wojny...

brzdęk..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz