Dniówka - ide do pracy i nie ma to tamto. Szczerze mi się to nie chce, ale co mi tam trzeba i juz.
tu czas leci ciutek pod górkę ale jakos daje rade...
Kiedy powracam do domu zjadam obiadokolacje i o 22 zasiadam za sterami radiowymi i gram do północy...
Gęsim piórem piszesz kilka slow
jak Rej czy Kochanowski
choć nie asz ukochanych łąk
ani żalu po stracie Urszuli
Stawiasz mosty na zapomnianych rzekach
przez biegun zamyślenia
Chcesz dzierżyć sztandar wolności
Choc nie kochasz ptaków
W malutkim strumieniu łowisz ryby
nucąc Fryderyka Chopina
Nie jesteś motylem
Choc kochasz całować z kwiatka na kwiatek
Nie liczysz czasu ani pieniędzy
nie czekasz na zapach luksusu
Chcesz być dzicza natury
i jeździec rozklekotanym fordem...
Nie wiesz co wybrać
i co bardziej kochać
Świat, oddech przyrody,
czy tylko noszenie wyleniałej pupy...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz