26 grudnia 2011
Drugi dzień świat, wspominamy świętego Szczepana męczennika, a ja zabieram się za pracę "męczeńską" czyli tak jak mówiłem 24 godziny.
coś za coś wczoraj miałem wolne więc dziś popracujemy . tak więc praca, praca od rana do rana...
Kroczy noc po pięciolinia
gwiazdy robią za nuty
romantyczne skrzypce wiodą prym
wiatr rozczesuje włosy marzeń
W snach plączą się po polach pocałunki
zakochane westchnienia pisane sercem
Młyńskie koła fortuny
obsypujące mamią biedaków....
Gryzą dusze konary
tych co gryzie sumienie
i tych co oglądają długo telewizje
bo lubią się lekko bać
Są bardzo reale, malowane jasne
czujące zapach smak i dotyk
nucone pieśnią skowronka
i szumem pachnącego lasu...
Przy boku nocy czuwa księżyc
liczy srebrne gwiazdy, czy którejś nie brakuje
a o czym śni noc
o tych którzy zasnęli po raz ostatni....
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz