środa, 7 lutego 2018

i Mazury 2012 07 09


poniedziałek 9 lipca 2012
Wstajemy skoro Swit pakujemy kanapki,kawę i idziemy na dworzec.Tu pakujemy się do pociągu i prosto do Kętrzyna.
W pociągu dosiada się do nas grajek. Rozmawiamy o  tym ja było za komuny, dowiaduje sie tez jak on wraz z zespołem  mieli trasę po Rosji i jak wtedy się podróżowało.
W Gdańsku wsiadają kolejni pasażerowie, miedzy innymi kobieta   która wygląda na kompletnie skacowaną - jakby piła całą noc. Zachowuje się jakby przedział był jej a ona jechała w nim sama.
Co zrobić jesli ludzie nie maja za grosz kultury?

Przyjeżdżamy koło południa  do Kętrzyna po obiadku jedziemy z Piotrkiem  do Węgorzewa gdzie pluskamy się w jeziorku

Wczorajsze sny leża pokosem
na różowych polach szczęścia
pachną miodem wschodem słońca
i młodą miłością w objęciach

Uśmiechają się przez zamknięte oczy
iskry pożądania
czar nagiego ciała pisanego konwalią
i blask fruwającej duszy

Srebrzyste gwiazdy odliczają cicho
kolejne kroki nocy
przy milczeniu księżyca
niepoprawny wiersz rodzi się z bezsenności

Kolorowe fontiny zraszają raj
spełnione marzenia wysypują się z koszyka
wszystko świeże i zaczarowane
tylko brak mi tu Twego prawdziwego pocałunku...

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz