piątek, 9 lutego 2018

i juz zmieniono piecyk... 2012.09.4

 4 wrzesnia 2012
Po nocnym spędzaniu czasu w pracy wracam lekko zmęczony
Troszkę kładę się na chwile . O 13.45 przychodzi spec i montuje piecyk łazienkowy, a mi ubywa z kieszeni 1050 zł.
Co zrobić sa rzeczy które się psuja i trzeba je zmienić na nowe i mam nadzieje ze pochodzą trochę dłużej.
Ten piecyk jest bezswieczkowy, wiec będą jakieś oszczędności.
o 20.00 gram na Radiolatkach, tak do 22.30

Kolejny liść zerwał wiatr
zwiastując  zbliżającą sie jesień
żółty kolor staje sie modniejszy
o tej porze roku....

kasztany toczą sie po chodniku
mrugając szczęściem na brązowo
wrzosy uśmiechają sie cicho
wierząc że sa teraz najmilszym kwieciem

Na niciach babiego lata
fruwają jedwabne latawce marzeń
Cos pomału łupie nas w kościach
moze to reumatyzm lub myśli za przemijaniem

Lecz nie ma co się poddawać...
Czas zabrać sie do robienia
przetworów na zimę
i patrzeć jak kolorowe jest życie dookoła...

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz