5 września 2012
Nic nie boli tak jak życie, ale biorę się do pracy trzeba kończyć gipsowanie tej łazienki
Robie jeszcze parę zakupów i spaceruje bo pogoda nawet sympatyczna.
Deszcz zmył z Twoich okien
smutek malowany łza
kiedy serce wypatrywało nadziei
by wyłoniła się zza horyzontu
Tęsknota za miłością
ma lekko gorzki smak
i nie poprawi go muzyka
ani lampka słodkiego wina
Gdzieś pomiędzy gwiazdami
wieszasz malowany sen
co nie chcą się spełnić
przygnieciony lękami o jutro
Wypatrujesz tej nadziei
która wyrwie Cie z obłędu
i pozwoli wierzyć ze będzie lepiej
że życie nabierze kolorów
lecz nic nie stanie się od razu
Musisz wyjść ze swoich ścian
Otworzyć swój domek duszy
i poszukać wiary na sąsiedniej ulicy
brzdek...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz