3 stycznia 2013
Dzis zadzwonili z kablóweczki że trzeba zmienić umowe bo juz jest inny operator i bedzie nowy dekoder i wiecej programów za mniejsza cene.
cóz zatem umawiam sie na przyszły czwartek i idę do sklepu na zakupy.
Wieczorkiem o 20 tradycyjnie zasiadam do audycji na radiolatkach.
Już podczas tychg dwóch godzin czuje sie nie za dobrze. łapią mnie jakieś dreszczyki czy coś.
\Kiedy kończe o 22, kłade się do klózeczkja i łykam aspirynę.
Najpierw mi jest strasznie zimno wkładam na siebie 3 koce i kołdre i nadal zimno. Czuje jak jakas choroba zaś mnie łapie w szpony.
jakos zasypiam ale budzę sie koło 1:30 cały mokry, zlkany potem.. Przebieram sie i próbuje zasnąć.. jednak niec to nie daje.
Blaszany bębenek wystukuje rytm
dla tych co kochają walczyć
o swoje, cudze i pochlebstwa
i wolniejszy rytm uderzeń wskazówek zegara
Kuszeni pycha i chciwościa
wyciągnięte ręce chwytają co popadnie
gotowe przygarnąć jak najwięcej
lub zadusić przeciwnika
Nienawiść rodzi potęgę i pozycje
uśmiech pozwala zakryć
kłamstwo i obłudę
dla dobra interesów i samoobrony
wilki w ludzkiej skórze wyja z zachwytu
Prawdziwi ludzie nie udają lecz zyja
ziemia kreci się dookoła
i tylko zmarli spią pokojnie....
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz