wtorek 27 września 2011
Po miłej nocy, dzięki której mogłem odpocząć z podróży wybrałem się na mały spacerek po okolicy. Jakieś drobne zakupy związane ze sniadaniem i takie tam oddychanie spokojem. Dzień przyjemny, pogoda również sympatyczna. Po za tym nic się ciekawego nie dzieje. Zatem odpoczywam uwalniając się od stresów. Po południu dłuzszy spacerek, tak żeby pooddychać świeżym powietrzem. Wieczorkiem na chwile wpadła sąsiadka Ewki Helena więc mogliśmy poświętować nieco.
Jutro znowu jak dziś
wytoczysz przed siebie wszystkie działa
by zwalczać bez skrupułów
wszystkie przeciwności losu
Będziesz walczyć na wielu frontach
jak przystało na generała
w sklepowej kolejce,
w urzędzie miasta i na poczcie
Potem za biurkiem w pracy
postawisz solidna barykadę
by kierownik przypadkiem
nie wylazł Ci na głowę
Mimo zmęczenia i wielu ran
które trafia Cie rykoszetem
staniesz dzielnie przy obiadowej kuchni
by powalczyć z tłuczkiem nad kotletem
A nocą będziesz trwać na warcie
przy domowym ognisku
nucąc kołysanki dzieciom
i z gwiazd odczytując pogodę
Kolejny dzień zapiszesz
we frontowym dzienniku
Kto wygra? Kto zwycięży?
i po co to wszystko?
Tego nikt nie wie
Ty tylko musisz stać na stanowisku....
brzdęk...
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz