czwartek, 1 lutego 2018

spokojny wtorek 2011.09 27

 wtorek 27 września 2011
Po miłej nocy, dzięki której mogłem odpocząć z podróży wybrałem się na mały spacerek po okolicy. Jakieś drobne zakupy  związane ze sniadaniem i takie  tam oddychanie spokojem. Dzień przyjemny, pogoda  również sympatyczna. Po za tym  nic się ciekawego nie dzieje. Zatem odpoczywam uwalniając się od stresów. Po południu  dłuzszy spacerek, tak żeby pooddychać świeżym powietrzem. Wieczorkiem na chwile wpadła sąsiadka Ewki Helena  więc mogliśmy poświętować nieco.

         Jutro znowu jak dziś 
         wytoczysz przed siebie wszystkie działa
         by zwalczać bez skrupułów 
         wszystkie przeciwności losu

                  Będziesz walczyć na wielu frontach
                  jak przystało na generała
                  w sklepowej kolejce,
                  w urzędzie miasta i na poczcie
         
         Potem za biurkiem w pracy
         postawisz solidna barykadę
         by kierownik przypadkiem
         nie wylazł Ci na głowę

                  Mimo zmęczenia i wielu ran
                  które trafia Cie rykoszetem
                  staniesz dzielnie przy obiadowej kuchni
                  by powalczyć z tłuczkiem nad kotletem

         A nocą będziesz trwać na warcie
         przy domowym ognisku
         nucąc kołysanki dzieciom
         i z gwiazd odczytując pogodę

                  Kolejny dzień zapiszesz
                  we frontowym dzienniku
                  Kto wygra? Kto zwycięży?
                  i po co to wszystko?
                  Tego nikt nie wie
                  Ty tylko musisz stać na stanowisku....

brzdęk...
.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz