niedziela, 4 lutego 2018

a takii sobie dzień 2011.12.08

8 grudnia 2011
Zastanawiam sie czy wstać czy nie do pracy bo szczerze powiem ze nie bardzo mi sie chce. No w końcu moge lekko odpoczął. . Po za tym noc nie badzo przespana. Dzień mijał spokojnie i bezstresowo. Mama nawet czuje się dobrze, po wizycie kontrolnej lekarz zdjał opatrunki i kazał zakrapiać oko  bardzo często róznymi specyfikami.
Ja niestety zajmuje się różnymi rzeczami i czas mi dizs ucieka przez palce. Wieczorkiem zasiadam za sterami radiowymi i gram miło dla słuchaczy. Duzo jest wpisów na konsoli pozdrowień więc jest się z czego cieszyć.
Potem myślę już tylko o spaniu.....

          Na białej pościeli tańczą Twe myśli
          siejesz krople pocałunku na mym ciele
          kreślisz kolorowe litery na naszym niebie
          pisząc kolejny wiersz miłości...

                    Twoje oczy zaplątują się w me pragnienia
                    palce szukają ścieżek do szczęścia
                    serce drzy niczym budzący się wulkan
                    czując że srebrne gwiazdy  sa blisko

          Dłonie splatając się szukają ciepła
          oddechy łącza się w galopie
          Wzburzone morze wyrzuca na plażę
          maleńkie kolorowe muszelki i bursztyny....

                    Rozpływamy się w swej namiętności 
                    nowy poemat śpiewają poranne skowronki
                    dzień nastanie inny bo jaśniejszy
                    a w sercu będzie kwitnąć wiosna

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz