sobota, 17 lutego 2018

do pracki 2012.11.13

13 listopad 2012

Do pracy trzeba iść ale jakoś nie chce się.  Czas jednak wzywa  na czas meczenia się troszkę.
Na szczęście jakoś to mija a po powrocie gram na Radiolatkach 20-22.30

Szara codzienność mierzy czas
ganiając mnie po ślepych zaułkach
Tęsknie za odrobiną luksusu
by się do Ciebie przytulić

Szukam Twojego ciepełka
bo zimno idzie z jesiennym wiatrem
bliskości warg co pocałunkiem
rozpala me serce....

Deszcz obmywa alejki ze wspomnień
a ja marze by Twe ramiona
otuliły ma samotność
i zbudziły motyle szczęścia

Chciałbym by niebo Twoich snów
zmieniło czas na lepsza porę roku
byśmy mogli biec boso
za rozkoszą jaką daje nasze słońce......

brzdek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz