sobota, 17 lutego 2018

do Achuana... 2012.12.02

2 grudnia 2012
Moje samopoczucie pomału sie poprawia, choc zjadłem pre sztuk rutinoscorbina na śniadanie. Musze sie lekko ruszać wiec łażę po domu tu i tam. Po południu wybieram sie do "Oszołoma" na zakupy.Wieczorkiem gram chwile na kurniku...




Płoną ogniska na polanie
zamknięte w klatce szacunku
Przywiązany do budy pies
strzeże gospodarstwa z przymusu


Mgła rozlała mleko
poranne światła pozwalają widzieć co nieco
Bez nadziei na słoneczne lato
skrzypek gra coś o końcu świata


Skrzyżowanie bez świateł
pozostawia drogę wyboru
smutek posprzątał jesienne alejki
przed nadejściem mroźnej zimy


W tłumie zabieganych ludzi
rodzi się niepotrzebnie miłość.
Walka o sławę i pieniądze
jak zwykle zagłuszy jej płacz,,..


brzdęk....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz