27 października 2012
Dzień poleżałem troszkę dłużej, a potem wybrałem się do znajomego zrobic z ogrzewaniem bo coś mu piec nie dzieje.
Na szczęście szybko udało mi się zlokalizować usterkę i naprawić .
Potem do domku obiadek i tyle, potem relaksowałem nad graniem w gre.
Dziś dzien pełen deszczu od rana do wieczora....
Deszcz pisze kolejna smutna nutę
podkreślając nostalgie jesienna
Kolejne liście pod jego ciężarem
głosząc prawdę pożądania
Barwy jesieni ustępują miejsca
zamyślonej szarości
westchnienia przeglądają sie w kałuży
wypatrując wspólnych wspomnień
Rozkładając karty pasjansa
liczyć ile jeszcze do wypłaty
do emerytury lub kolejnej wiosny
czujesz zmęczenie dniem powszednim i jutrem
W tak dzień nic Ci nie smakuje
nie ma pomysłu na zachete
Patrzysz jak kolejna kropla
spływa po okna szybie
Pustaka wypełnia dusze
wysyłając do łózka ochotę na życie
deszcz stuka miarowo o parapet
Może jak się prześpisz będzie lepsza pogoda...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz