sobota, 17 lutego 2018

13 grudnia 2012.12.13

13. grudnia 2012
Dzień spokojny , w gosci wpada mama Ewki na pogaduchy. Koło 16 z odwiedzinami przychodzi też Krzysiek Ewki brat, przy okazji ustawia jej satelitę - bo przez te kładzenie tynków na kamienicy  jej rozłączyli.Idą święta i pasuje miec telewizor.  Udaje sie złapać potrzebne programy wiec jest dobrze.
Pod wieczór przychodzą Robert i Helena. ustalamy ze jutro pomożemy im przy przenoszeniu mebli z piwnicy..
 Oglądając telewizje dowiaduje się ze jakis człowiek obrzucił obraz  Matki Bożej w Częstochowie jakimiś pojemnikami z farba. Zastanawiam się co nim powodowało?
 Na dodatek różne wypowiedzi na ten temat  polityków (szczególnie Ruchu P) doprowadzają mnie do załamania nawet nie bede tu ich przytaczał bo szkoda słów....
Dziś rocznica wprowadzenia Stanu Wojennego....  kolejna smutna rocznica, Pochylam sie nad tymi którzy  dali swoje serce  w walce  z  systemem, którzy byli internowani, szykanowani, gnębieni.. oddaje szacunek tym którzy w różny sposób walczyli  za Polskę i współobywateli.....
Teraz niektórzy z nich sa zapomniani, porzuceni. Ich rodziny sa okaleczone po dzis dzień jest im ciezko ... Sa tacy co stale zadają sobie pytanie czy  było warto....

Kłaniam się Tobie moja matko
w niemodnej dziś sukience
Tobie która przynosisz nam na rękach
Miłość,  swojego Syna

W Nim nas przygarniasz delikatnie
pod płaszcz swej opieki
z wiarą, tradycją i w pokoleniach
królujesz nasza Ojczyzną

Do Twoich ramion matulu kochana
my mali zwyczajni ludzie
przynosimy swoje zwyczaje i troski powszednie
a Ty nam pokaż jak żyć....

Bo kim zostanie ludzki ród
bez miłości i szacunku
zdziczeje z wolnością na ustach
i podąży ku zagładzie pękając z pychy....

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz