niedziela, 28 stycznia 2018

zimowe gdańskie myśli 2011.02.21

21 lutego 2011

Dziś wybrałem się do Gdańska, dawno już tam nie byłem, a po za tym chciałem zobaczyć jak tu bywa zimą. Niestety zima to martwy sezon, gasi ona  szaleństwo turystyczne. Słynna ulica Długa  nie jest tak bardzo zatłoczona, a przy Neptunie nie ma dziś nikogo.  Spacerowanie nad Motławą  jakieś takie dziwne, turystów zero a lokale  też pozamykane. Tylko  przy nabrzeżu stoją zacumowane katamarany które letnia porą  służą jako tramwaje wodne kursujące  na Hel. Pewnie ten mróz  zniechęca wszystkich do spacerowania.
Zatem i ja zrobiłem zwrot w tył i kolejką SKM pojechałem do Gdańsk –Wrzeszcz Tutaj udałem się starym zwyczajem na obiadek do  lokalu „Bar akademicki”. Tutaj podają w miarę tanio i dobrze zrobione jedzenie. Zamówiłem devolaja z ziemniaczkami + groszek z marchewką . Przed powrotem do  pokoju  zwiedziłem jeszcze Galerie Bałtycka i  zrobiłem zakupy.. A potem SKM do Sopotu.. (dla niewtajemniczonych  SKM – Szybka Kolej Miejska
 - łącząca trójmiasto.) Wieczorkiem trochę filmu i  kolacja…

           Zamykasz swoje słowa na kłódkę
         w złotej klatce tylko dla siebie
         aby nikt nie zobaczył Twego raju
         namalowanego na pożółkłym  z zapomnienia papierze

                  W więzieniu schowałeś swe skrzydła
                  bo zwyczajnie chciały głosić wolność
                  zapominając o kieracie życia
                  przyszłej emeryturze

         Zniszczyłeś swój azyl i ogród
         budując tam tekturowe ranczo
         na którym najlepiej zarobić
         a podeptane ideały wyrzuciłeś do śmietnika

                  Wczoraj ściąłeś siwa brzozę
                  to fakt kiedyś była dobrym spowiednikiem
                  lecz teraz nie nadawała się  do Twoich planów
                  nie nadążając za sukcesem

         Zniszczyłeś wszystko bo idzie nowe
         technika, pieniądz i szczęście w metalu
         i nawet sam nie wiesz kiedy
         zamieniłeś duszę na dokładny szwajcarski zegarek

brzdęk..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz