poniedziałek, 29 stycznia 2018

z wiosny krokiem w sniegu 2011.03.26

26 marca 2011

Po nocnym dyzurku  zjadłem szybkie śniadanie a potem dałem myślom odpocząć - czyli położyłem się spać. Kiedy się obudziłem usiadłem na chwile przy kawie.  Zrobiłem tez dzisiaj małe pranie , takie tam firanki i inne domowe rzeczy.  Niestety pogoda nie pozwalała dziś na spacerowanie bo padał śnieg. Wydawało się ze zima juz sobie poszła gdzieś daleko a tu proszę:  pada i pada. Wierze jednak ze to ostatnie podrygi tej białej pani.
Pogoda również w Zakopanym poszykowała szyki wielkiemu mistrzowi skoków Adamowi Małyszowi w pożegnaniu  czyli w jego benefisie "skok do celu" . Wielka szkoda bo to był wymyślony przez Adama konkurs.
Małysz jednak nie zawiódł kibiców i  oddał skok w tej trudnej pogodzie,. Zrobił to dla kibiców których przybyło bardzo duzo i  wiernie czekali na ten konkurs. Wielka szkoda.
Odwiedziła nas też jeszcze siostra ot tak zeby biadolić na życie. Wieczorem zaś oglądałem troszkę telewizje..

          Stara brzoza pochyla się cicho
          nad pierwiosnka szeptem
          ten namawia ja sercem
          by zieleniła się wiosennym szczęściem

                    ślimak już wystawił rogi
                    do zielonej małej trawki
                    mówi jej coś o rusałkach
                    co ze słońcem rozwiązują zagadki

          Pasikonik stroi skrzypce
          będzie koncert grać wieczorem
          dla młodych gwiazd na niebie
          i dla motylich poczwarek

                    A ja delikatnie całuje Twe usta
                    spójrz kochanie na te obłoki
                    sa jak kołdra i poduszka
                    odkryjmy nasza miłość i skoczmy do łózka...

brzdek..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz