środa, 31 stycznia 2018

z litewskim akcentem... 2011.07.27

27 lipca 2011

Tym razem z Olga  Pojechaliśmy do Giżycka, gdzie spotkaliśmy Piotra i pojechaliśmy zwiedzać dalej Mazury. Dotarliśmy  do miejscowości Wigry. Tu znajduje się  klasztor pokamedulski. W środku  mogliśmy zwiedzić  miejsce gdzie przebywał Jan Paweł II  jak i małą galerie związaną z Tym klasztorem i miejscowością.  W piwnicach kościelnych  zachowane są  groby zakonników.
Podziwialiśmy krajobrazy  z dzwonnicy. A pogoda sprawiła że widoki na jezioro były rzeczywiście przepiękne. ( Zapraszam do galerii) Potem udaliśmy sie  troszeczkę w głąb Litwy, bo stad niedaleko jest do granicy. Byliśmy w miejscowości Druskininkai - /czyt. Druskienniki/ Tu w restauracji z wiatrakiem  "VIDO MALŪNAS" chcieliśmy zjeść coś  regionalnego  ale skończyło sie na plackach ziemniaczanych z mięsem. . Postanowiliśmy nie poddawać się tak łatwo i pojechaliśmy do Puńska żeby tu zjeść litewskie jadło. Niestety okazało się że obie knajpy jakie tu są były zarezerwowane i nie podają papu. Zatem wróciliśmy  z powrotem. Po drodze do domku zajechaliśmy do miejscowości Wydminy i tu w lokalu nad jeziorem  zjedliśmy cos po mazursku i wypiliśmy piwko. i Tak minęła pięknie sroda....


           Chcę zbiec  mimochodem  z górki
           prosto do Twego domu
           gdzie w progu powita mnie
           delikatny pocałunek szczęścia

                      Kwiaty same rwać się będą
                      białymi płatkami  do słońca
                      bym na nich mógł napisać
                      ciche wyznanie serca

           Patrz jaskółki fruwają wysoko
           zapowiadając światu
           dobrą pogodę na miłość
           i różowe szczęście

                      Pośród cykających  świerszczy 
                      nucić będziemy pieśń  naszych marzeń
                      by zasnąć w pachnącej laką pościeli
                      pod baldachimem z gwiazd

           Zbiegniemy razem z polany  
           do stołu wspólnych rozmów 
           gdzie połamiemy się życiem
           ku nadchodzącym dniom

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz