środa, 31 stycznia 2018
i deszczowo.. 2011.07.28
czwartek 28 lipca 2011
Pogoda od rana jest niespecjalna, dlatego dziś nie ma żadnych szaleństw Troszkę platanie się po domku , granie w karty i takie tam drobiazgi. Deszcz nie pozwala na bieganie po okolicy.
Jak zwykle pyszny obiadek a potem sielanka . Od czasu do czasu popijamy coś ze specjalnej półki domowej roboty , ewentualnie jakieś drinkowanie.
Dzień płynął sobie pomaleńku i mimo deszczowej aury cieszę się urlopem tak jak trzeba.
Gorzka herbata na moim stole
podsuszony chleb z wczorajsza kiełbasą
i puste mysli bez Twoich słów
w milczeniu czekają na śniadanie
Za rogiem tesknota zapuszcza korzenie
rysujac słodką pocztówke wspomnień
deszcz nie wzycha po ulicach
choć smutek drzewami lekko kołysze
Na obiad zupa lekko kwaśna
bo brakuje w niej Twych pocałunków
patrze milczaco w pochmurne niebo
słuchając jak czas lekko umyka
Gdzie jesteś moja miła?
wieczór się pomału zbliza..
przyjdz do mnie na kolacje
bo czuje ze z głodu zdycham...
brzdęk
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz