26 lipca 2011
Dziś po śniadaniu Marek oznajmił że pojedzie z nami , pokazać nam troszkę Kętrzyna. Udaliśmy się zatem autkiem pod Kolegiatę w Kętrzynie i podziwialiśmy tutejszy zamek.
Następnie udaliśmy się do miejscowości Reszel gdzie zwiedziliśmy zamek. W drodze powrotnej podziwialiśmy Sanktuarium w Świętej Lipce gdzie znajdują się ruchome organy.
Wieczorkiem tradycyjne posiedzenie na tarasie i biesiadowanie do samej nocy.
Pośród płynących białych żagli
chcesz umieścić swoje pióro
by kolejny napisać wiersz
o miłości do natury
Stawiasz pierwsze słowa
Litery mazurskiego nieba
a tu krzyk dzikich ptaków
kradnie Ci wenę schowana w myślach
Zasypia przy Tobie
echo pokrzywionej historii
wierząc ze musiały zginąć wieki
by honor odnalazł swój kokon
W ojczystym gnieździe serca
bocian z poetą przyklęka na jedno kolano
szanując polską gościnność
i pola pachnące żytem
Lasy kołyszą do snu
poszukiwaczy grzybów ciszy i czasu
Łabędzim piórem stawiasz kropkę...
i biegniesz podziwiać zachód słońca...
brzęk....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz