poniedziałek, 29 stycznia 2018

wielki czwartek.. 2011.04.21

 21 kwietnia 2011
 Wstałem raniutko do pracy, bo niestety ja  nie mam wolnego w przeciwieństwie do studentów i uczniaków.  Dziś dzień spokojny, nawet tutaj wyczuwa się zbliżające świętowanie. Nikomu nie chce się też zbytnio pracować, a i  kierownik tez nie szaleje bardzo.
Dzień pogodowo ładny i minął bez przeszkód i większych zmartwień. Do domku wróciłem nie bardzo zmęczony . Nawet specjalnie nie chciało mi się duzo zjeść, Posiedziałem chwilę  na internecie ,a potem wskoczyłem do łóżeczka oglądać jakiś film i przy nim zasnąć...


             Blady świt wpada przez zamknięte okno
             jeszcze przed śpiewaniem wróbli
             by skraść Ci pocałunek
             zgodnie z prośbą mojej duszy

                           Tęsknota nocnych marzeń
                           nie pozwala spać spokojnie
                           szukając po omacku bijącego serca
                           i kolorowych motyli

             Cicho przez jawy bramę
             przez niedomknięte okno snu
             wtulam się  w Twe ramiona
             słuchając śpiewu pragnących pieszczot piersi

                          Nim zacznie się nowy dzień
                          kołyszemy swe myśli rozkoszy
                          pożądając kwiatów namiętności
                          by otwierając oczy obudzić szczęście...

brzdęk..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz