14 maja 2011
Sobota spędzana na odpoczynku. Troszeczkę spacerku i łapanie dobrej pogody. Odwiedziła nas siostra z siostrzeńcem, by troszkę posiedzieć i pogadać.
Pograłem troszkę na komputerze w rożne gry i oplewiłem wirtualną farmę.
Zrobiłem tez pranie. Zatem dzień minął spokojnie i bezstresowo.
Zieleni się zboże na polach
czekając rumianego sierpnia
szelestu kos, warkotu kombajnu
Rotańczą się ziarna żyta, pszenicy
w spracowanych dłoniach rolnika
by z mąki wyrósł chleb....
Siano będzie spoczywać w stodole
i słuchać jak świerszcze grają koncerty
pachnieć życiem i słońcem słowiczym
A my na sianku moje kochanie
będziemy razem szanować miłość
i cieszyć się letniej nocy rozkoszą
A potem jesień wręczy nam jabłka
by raju szeroko otworzyć okna
świętować będą wszystkie sady
od nadmiaru szczęścia i dobroci
Będziemy cieszyć się z urodzaju
roztańczeni w pocałunkach kolorem
Nic to że zieleń barw dostanie
a liście będą więdnąć i się złocić
Nasza miłość na zimę nie zaśnie
lecz będzie ją jak latawce wiatr nosić
Nie będzie dla niej żadnych granic
i pory roku nie będą straszne...
Będziemy się kochać pomiędzy ziemią , a rajem
raz na zielonej łące,a czasem na sianie
pośród jabłoni i słoneczników
przy śpiewie ptaków w zagajniku
Obok sterty liści i w śniegu zimą
bo przy nas stale pachnie majem....
brzdęk..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz