poniedziałek, 29 stycznia 2018

trzynastego w piątek 2011.05.13

13 maja 2011
Mówi się że piątek 13 wszystko się nie udaje. Pech stale krąży koło nas żeby nam pokrzyżować plany.
 Wydaje nam się że za każdym rogiem czeka na nas niemiła niespodzianka albo czarny kot co chce przebiec drogę.
Ale to wszystko przecież może na nas czekać każdego dnia, tyle że dziś  mnożymy w sobie przesądy.
 Tak czy inaczej u mnie było dość spokojnie. Dzień cieplutki i miły. Był spacerek i czas na porządki.
O 20.00 kontynuowałem audycje na radio "kochane lata 80-te" - taki cykl będe grał własnie w maju.
Oczywiście zapraszam wszystkich (www.radiolatki.xpx.pl) grałem planowo do 22.00, ale że "zmiennik"miał kłopoty ze swoim komputerem, przedłużyłem  o kwadrans.
Potem uż wszystko poszło dobrze i po przekazaniu mikrofonu mogłem zająć się kolacyjką.

       Los gra z nami w kucanego berka
       pokazuje okruchy szczęścia
       a gdy chcemy je dotknąć
       udaje że jest nietykalny
       mówiąc że to nie dla nas

              Bogaci pławią się w dobrobycie
              rozpijając swoje marzenia
              wylegują się w swych rozkoszach
              patrząc lewym okiem 
              czy umiemy im zazdrościć...

       Wieczorami liczymy to co jest w portfelu
       sprawdzając czy starczy do pierwszego
       Potem wyżalamy sie Bogu w mankiet
       jak bardzo jest nam źle 
       i pytamy czemu inni mają lepiej...

              Szukamy sprawiedliwości
              co wyciągnie rękę i ukarze pysznych
              pomści naszą niedolę i cierpienie
              na tych co rozbijają się autami po restauracjach
              licząc, że skapnie nam coś z ich stołu....

        Mamy pretensje do wszystkich
       że gnębią nas na każdym kroku
       Biegnąc rozdeptujemy świat małych mrówek
       które pokornie pracują wytrwale...
       Gdzie jest równość i sprawiedliwość?

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz