poniedziałek, 29 stycznia 2018

uff skończone.. 2011.04.14

14 kwietnia 2011

Przetarcie oczek około 9 i zabieram się za dalsze działanie. kładzenie kabli i gipsowanie , dziś niestety muszę jakoś zakończyć tak, żeby wszystko działało.Troszkę zabiera to czasu bo są tego spore i liści. Potem zabieram się za podłączenia  wszystkiego w puszkach  oraz głównej skrzyneczki z bezpiecznikami.troszkę się wszystko ślimaczy choć przyjaciele tez starają się pomagać i gipsując co się da. koło 22 udało sie opanować sytuacje i zakończyć to co było do zrobienia. Przyznam się ze lekko padam od tego biegania po drabinie. Szybko coś jem i kładę sie do spania. bo raniutko trzeba jechać do domu  - pociąg jest o 5.12  ech... szybko zleciał ten czas....

     Wydatki przychody
     Wczoraj była wypłata
     dziś zostało po niej wspomnienie
     i parę groszy na jutrzejszy obiad...


          Kolejny miesiąc idzie pod górę 
          zaciskanie pasa pozostawia odciski
          w butach robią się dziury
          od szukania tańszych artykułów...

     Zyski i straty
     sprzedałaś biżuterie babci
     by kupić coś   do ubrania
     i wymienić rozbity talerz na zupę...

          Winien - Ma...?
          Masz kupę długów i garba 
          bo los dał Ci zbyt wiele do niesienia
          Może winien Cię za to przeprosić
          albo chociaż ulżyć trochę...?

     Dodajesz  odejmujesz
     i oczy przecierasz ze zdziwienia
     jak to możliwe że jeszcze funkcjonujesz
     matematycznie  to nierealne...
     Może odrobina szczęścia
     pomaga  jakoś egzystować?

brzdek..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz