Poniedziałek 4 lipca 2011
Wróciłem po nocnej zmianie lekko wymordowany, ale to nic- byle do urlopu-kładę się spać by odpocząć . Po południu spacerek po osiedlu z parasolem w dłoni bo leje dość mocno, ale musiałem odwiedzić sklep żeby kupić jakieś papu czy coś...Troszkę przy okazji porządków domowych a wieczorem grałem na radio tak zgodnie z planem (gram w poniedziałki i piątki, z wyjątkiem tych dni kiedy mam nocną zmianę). Zatem o 20 dobrałem sie do radiowego mikrofonu i grałem muzyczkę różnorodną ale słuchacze wiernie mnie wspomagali i dokładali swoje propozycje, co zresztą jest miłe.
Już podaje namiary na nasze radyjko. www.radiolatki.xpx.pl albo srwery które należy wkleić do winampa http://sc9252.xpx.pl:9252/listen.pls oraz nowy : http://sc3.24cast.pl:7128/listen.pls i juz muzyczka gra:)
Za tydzień mam noc, a potem urlop do końca miesiąca.....
W knajpie pod upadłym aniołem
zwariowane diabełki
obchodzą urodziny
świętując niezwykłe podboje
Liczą samobójców którym pomieszali w głowie
tych co wpadli we furie
widząc ukochane w dwuznacznych sytuacjach
Awantury uliczne i domowe
Złodziei nie liczą już
zbyt wieli ich jest nawet wśród swoich
ktoś ukradł im kartoteki polityków
a były zapisane po brzegi
Śmieją się z czarnych owiec kościoła
co przeszli na ich stronę
pokonani przez chciwość pieniędzy
lub małe uśmiechy rozpusty
Jutro dostana nagrodę od lucyfera
a póki co poświętują z diablicami
Potem pójdą pobożnie pomodlić się
za dobre zbiory i sukcesy zawodowe...
brzdek...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz