Poleżałem troszkę dłużej, potem pojechałem załatwiać parę spraw takich domowych, porobiłem tez parę przymusowych opłat. Po obiedzie chwileczkę poleżałem sobie żeby przygotować się do nocnej zmiany.
Kiedyś przyjdzie biały sen
taki który otworzy drzwi raju
sprawi że znikną rzeczywiste dni
i związane z życiem koszmary
Cicha droga porwie nas
na zielone łąki szczęścia
by cieszyć nas wolnością
gdzie dookoła nieba przestrzeń
Błogo będzie można owoce rwać
z drzewa najznakomitszego dobra
nie będzie zła i ludzi co się umieją śmiać
tylko z naszego nieszczęścia
Wszytko będzie piękne i My też
a słów nie będzie nam potrzeba
tylko parę czystych myśli
i wiara w jasne światło duszy
Pachnieć będą kwiaty dnia,
marzenia będą na wyciągnięcie serca
lecz szkoda że by ten sen zaistniał
zwyczajnie odejść z tego świata trzeba...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz