poniedziałek, 29 stycznia 2018

środkowo 2011.04.06

6 kwietnia 2011

Noc była jakaś taka nie bardzo wyraźna. Nie wyspałem się wcale, bo dręczyły mnie koszmarki powodując częste budzenie. Ech, takie sny potrafią nieźle zmęczyć człowieka.Pewnie z tego powodu na nic nie miałem siły ani ochoty.Dzień zatem płynął  lekko rozleniwiony i bez emocji. Na dodatek pogoda nie nastrajała optymistycznie. Lekko kropił deszcz i chwilami zawiewało chłodnym powietrzem.Dzisiaj mam na nocną zmianę do pracy, więc chwilkę zdrzemnąłem się po obiadku

       Zielone bohomazy i napisy
       pisze ktoś na Twoim murze
       którym odgradzasz się od wszystkich
       by mieć swój świat i azyl

              Codziennie na Twej autostradzie życia
              mijasz  bez  zainteresowania
              różnego rodzaju znaki
              dobre rady i drogowskazy

       Sa tacy co uśmiechają się do Ciebie
       podają kawałek słońca w dłoni
       żeby łatwiej przełykało się
       to co przyniesie dzień… 

              A Ty nie patrzysz dookoła
              idziesz zapatrzona myślami w siebie
              nie wierząc w cuda codzienności 
              wierząc tylko swoim instynktom…

       Czy można żyć bez wody na pustyni
       bez blasku słońca i snu nocy
       oddychać  bez tlenu i marzeń ?
       Czy dasz sobie szansę by żyć?...


brzdęk…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz