5 marzec 2011
Dobry sen to podstawa sukcesu, lecz ja nie wiem czy mogę tak powiedzieć po dzisiejszej nocy bowiem przewracałem sie z boku na bok. Na dodatek nie pamiętam co mi się śniło.
Ale co tam najważniejsze że za oknem przyzwoity dzień. Powiem krótko spacerek jest wskazany. Dlatego tez wybrałem sie na małe dreptanie po alejkach osiedlowych. Pogoda jest ok, choć myślę ze ten wiaterek mógłby byc mniej chłodniejszy a wtedy byłoby elegancko.
Zrobiłem przy okazji małe zakupy na weekend a potem małe porządeczki w domu.
Dziś idę na nockę do pracy zatem zdrzemnąłem się na chwile...
Za oknem w blasku dnia
czytasz kolejna lekturę
z twarzy swoich bliskich
o bezsensie życia codziennego
i zawiści ludzkiego gatunku
Człowiek doskonale czuje się wtedy
gdy inni maja znacznie gorzej
Kiedy banknoty mieszkają w portfelu
ma pełny brzuszek
a kto inny pracuje na jego sukces..
Od niechcianych zali i płaczu
pachną deszczem siwe brzozy
starając się zrozumieć nieszczęścia
przytulają obłąkanych od rzeczywistości
i samotne serca...
Na bezimiennym skwerku gaworzą wróble
o podwyżce cen chleba
i bezdusznych emerytach
którzy ślepo uwielbiają swoje wnuczęta
zapominając dokarmiać szczęście
Za oknem świat zmienia swe kolory
w zależności od nastroju nieba
Słońce uśmiecha sie tylko do bogatych
dla pozostałych jest zwykły szary dzień...
brzdęk..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz