poniedziałek, 29 stycznia 2018

odpoczynkowo.. 2011.03.06

6 marca 2011

Wróciłem po nocnej zmianie i na śniadanie zaserwowałem sobie mleko z płatkami miodem i cynamonem bo jak szaleć to szaleć. Potem na chwile do łóżeczka pospać jakieś 2 godzinki.
niedzielny spacerek tez sie przyda. trzeba dziś poleniuchować troszeczkę, wiec pograłem chwile na komputerze, wygrałem parę razy w makao, a potem oglądałem coś w telewizji.
tak czy inaczej dzień zleciał bardzo sympatycznie. A ja nabierałem sił.

      W kieszeni swego płaszcza 
      chowasz wspomnienia z dobrych dni
      szept morza zmieszany z plaży pisakiem
      i kawałeczki połamanej muszelki

            Liść brzozy który pamięta
            pierwsze młodzieńcze pocałunki
            guzik od maturalnej marynarki
            grosik ze ślubnego szczęścia

      piórko porannego wróbla 
      który mówił o  pięknie wolności
      czterolistną koniczynkę
      która do dziś nie przyniosła szczęścia.

            W kieszeni płaszcza chowasz własne dłonie
            przed zimnym niosącym smutek wiatrem
            licząc minione kroki
            Patrzysz cicho na zachodzące słońce

      W kalendarzu znaczysz kolejną wiosnę
      zastanawiając się ile jeszcze
      pozostało do zapisania  rozdziałów
       do końca Twojej  książki

brzdek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz