30 lipca 2011
Przyjechał Piotrek pomnie bo u niego tez muszę troszkę posiedzieć.W końcu znamy się dobry kawałek czasu!
Zatem dziś pojedziemy do niego do domku do Giżycka. Tu idziemy na spacer poparcie żaglowym. Akurat trafiamy na heppening PZU pt "bezpieczny urlop" słuchając opowieści żeglarki dostaje w gratisie prezent koło do pływania i breloczek do kluczy.
Zjedliśmy u Piotra obiadek , a ja zostawiłem tu swoje bagaże. Wracamy do Kętrzyna na ostanią pożegnalna noc.
Kolejny raz szukasz portu
choć nie wiesz czy dobre wybrałeś morze
pełne złotych rybek od szczescia
sa tu równiez żarłoczne rekiny
Znowu nie wiesz czy robisz dobrze
czy akurat szukasz własciwej drogi
czy warto otwierać szeroko okna
by przeciag znów pozrywał zasłony
Boisz sie ludzi co rania słowem
kłamców , pijaków i zbyt bogatych
Nie chcesz znowu upaść na podłogę
lecz bardziej boisz sie samotności
Kolejny raz szukasz nadziei
latarni która oświetli Twe życie
Da ciepło utuli, zrozumie
i sprawi że sny będa z usmiechem
Morze dziś spokojne,
rybacy sprytnie zarzucaja sieci
mewy krzycza coś w popłochu
fale kołyszą mysli cudzołożnie
A Ty płyń z marzeniami w sercu
wierzac w dobra pogode
jak ja wierzę w Ciebie
i patrz w niebo kiedy zakwitnie na nowo..
brzdek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz