środa, 31 stycznia 2018

sobotni wypad.. 2011.07.30

30 lipca 2011
Przyjechał Piotrek pomnie  bo u niego tez muszę troszkę posiedzieć.W końcu znamy się dobry kawałek czasu!
Zatem dziś pojedziemy do niego do domku do Giżycka. Tu idziemy na spacer poparcie żaglowym. Akurat trafiamy na heppening PZU pt "bezpieczny urlop" słuchając opowieści żeglarki  dostaje w gratisie  prezent koło do pływania i breloczek do kluczy.
Zjedliśmy u Piotra obiadek , a ja zostawiłem tu swoje bagaże. Wracamy do Kętrzyna na ostanią pożegnalna noc.

       Kolejny raz szukasz portu
       choć nie wiesz czy dobre wybrałeś morze
       pełne złotych rybek od szczescia
       sa tu równiez żarłoczne rekiny

              Znowu nie wiesz czy robisz dobrze
              czy akurat szukasz własciwej drogi
              czy warto otwierać szeroko okna
              by przeciag znów pozrywał zasłony

       Boisz sie ludzi co rania słowem
       kłamców , pijaków i zbyt bogatych
       Nie chcesz znowu upaść na podłogę
       lecz bardziej boisz sie samotności

              Kolejny raz szukasz nadziei
              latarni która oświetli Twe życie
              Da ciepło utuli, zrozumie
              i  sprawi że sny będa z usmiechem

       Morze dziś spokojne,
       rybacy sprytnie zarzucaja sieci
       mewy krzycza coś w popłochu
       fale kołyszą mysli cudzołożnie

              A Ty płyń  z marzeniami w sercu
              wierzac w dobra pogode
              jak ja wierzę w Ciebie
              i patrz w niebo kiedy zakwitnie na nowo..

brzdek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz