środa, 31 stycznia 2018

pracowicie i świątecznie 2011.07.29

29 lipca 2011
Dziś urodziny Marka, dlatego z samego rana  składamy mu życzenia, żeby było miło przez resztę dnia.
Po śniadaniu przychodzi kolej na gruz. Olga z Markiem mieli w domu  remonty łazienek  więc  na podwórku przed domem mają spora  stertę gruzu.  Wszyscy faceci  bierzemy się do pracy ostro , żeby załadować  to do kontenera.
Jest gorąco , ale co tam  trzeba wykonać to zadanie  wykorzystując dzień dobrej pogody.
Udało się na szczęście, choć nie obyło się  bez  dużego wysiłku z naszej strony. Mnie boli kręgosłup od ciągłego schylania się . Cały kontener jest pełny , zastanawiam się tylko skąd oni wzięli tyle gruzu i gdzie to wcześniej się mieściło
Wieczorkiem odbywa się impresja na całego. Procentów nie brakuje , jest miło i zabawa trwa do północy....

      Kłaniam się Tobie Ostrobramska Pani
      tulę do Ciebie swa głowę
      Zatrzymaj mnie choć na chwilę
      z dala od codziennej udręki

            Zatrzymaj mnie przy szepcie lasu
            co okrasza modlitwa niebo
            niechaj nauczę się spokoju
            bo przy Tobie wszystko jest święte

      Pozdrowiona bądź Mario
      piastunko ubogiego człowieka
      bo sprawiasz ze kto przy Tobie przystaje
      odchodzi bogaty w szczęscie

            Pani, Matko poetów i szukających drogi
            Niech blask Twojej dobroci
            będzie dla wszystkich latarnia
            A teraz pozwól ze przylgnę do Ciebie...

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz