środa, 31 stycznia 2018

sobotka 2011.07 16

 16 lipca 2011
Na dobry początek spacer do sklepu na zakupy, i podziwianie słonka jakie świeci nad Lęborkiem. Potem niestety do dalszej pracy bo czas pomaleńku ucieka. Gipsowanie i dalsze kładzenie kabelka.  przy okazji odcinam juz stare przewody. Teraz będzie juz działać nowa instalacja.  Niestety  zajmuje mi to sporo czasu i podłączanie tego wszystkiego.  Kiedy wszystko wydaje się dobrze okazuje się że lampa nie świeci... No ładnie akurat na suficie zostawiłem stare kabelki  bo nie było jak zmieniać.  no cóż zatem sufit poczeka jak wrócę z Międzyzdrojów. Jutro bowiem pora jechać tam na parę dni  zwiedzić cos pomoczyć pupkę w morzu...


         Gryza się czarne chmury
         z białymi obłokami marzeń
         o to które z nich są ważniejsze
         dla funkcjonowania świata

                  Białe niosą marzenia i lekkość niebu
                  sa poduszka  zmęczonemu słońcu
                  pozwalają radośnie fruwać jaskółka
                  są świetne do rozmyślań i pisania bajek

         Ciemne chmury
         niosą deszcze i błyskawice
         zasłaniają słońce i niebo
         myśli mieszają ze strachem

                  A po burzy wschodzi tęcza
                  piękna lśniąca barwami
                  Odkrywając sens życia
                  i magie istnienia wszystkiego

         Łagodnieją oczy od pogody
         a obłoki zmieniają barwy nastrojów
         Niesamowite wiersze piszą poeci
         i sen przychodzi łatwiej po śpiewie ozonu...

brzdek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz