16 kwietnia 2011
Dzisiaj dzień odpoczynku przed jutrzejszą zmianą. Mogłem sobie pozwolić na dłuższe leżenie brzuchem do góry. Potem udałem się na spacerek, ot tak przypomnieć gdzie co jest na naszym osiedlu. Oczywiście nie omieszkałem wstąpić do Biedronki na małe zakupy. Dowiedziałem się że zamknięto aptekę w której często kupowałem leki. Za to otwarto nową, w nowopowstałych blokach.
Odwiedziła nas siostra, ot tak na pogaduchy i żeby pomarudzić nad trudnościami życia..
Wieczorkiem pograłem chwile na komputerze w kurnikowe domino, oglądałem coś w telewizji i spokojnie spędzałem czas.
Zielenią się drzewa
obfitością Twojej nadziei
słowa które dają radość
szykują się do rozkwitu
Marcepanowy smak ust
osładza wszystkie chwile
sprawiając że słońce wychodzi zza chmur
odkrywając szczęście
Kołysze się noc w Twoich ramionach
porywając pragnienia do raju
gdzie barwne motyle rozkoszy
tańczą na Twojej łące
I gwiazdy chylą się ku nam
słuchając naszych szeptów
może chcą ukraść nam trochę szczęścia
by obdarzyć nim innych sny...
brzdęk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz