niedziela dla kogo wolna ten ma dobrze. Bo tak to wszystko wynika, że niestety raz na jakiś czas wypada mi dniówka. Zatem niechętnie szedłem dziś do pracy a Ty tradycyjne wariactwo czyli nic się nie zmieniło na lepsze. niektórzy szykują co by tu donieść kierownikowi inni co tu komu zrobić złego. A tu palmy trzeba święcić i się poprawiać bo święta tuz tuż,...
Kierownik tradycyjnie nas nawiedził ale na szczęście nie był zbyt długo i nie namącił wiele.
Do domku wróciłem spokojnie i bez przeszkód... byłem jednak delikatnie padnięty i położyłem się wcześniej spać...
Uciekać można tylko w jedną stronę
z daleka od przeciwności losu
od wojny domowej i zdrady
bólu lęku i życia na opak
Sumienie schowane głęboko w kieszeni
serce wiedzione instynktem przetrwania
balansowanie na krawędzi
by żyć jakoś inaczej...
Przeskoczyć przez mur losu
przepłynąć przez rzekę niepewności
otworzyć okno w swej klatce
poczuć zapach wolności
Ktoś dźwignął ciężary życia
choć były ponad miarę
zostawił wszystko i uciekł
na druga stronę przestrzeni
Wierzył ze tam będzie lepiej
znajdzie rozwiązanie spraw
zostawiając wszystko za sobą
i kilka łez bez zrozumienia
Wolność pachnie bzem
choć walczyć o nią trzeba
rożne sztandary ma
lecz czy drogi są te same...
brzdęk..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz