poniedziałek, 29 stycznia 2018

rocznica.. znaków zapytania 2011.04.10

 10 kwietnia 2011

Rocznica tragedii z przed roku.W pamięci łzy, smutek i wielka niepewność i setki pytań- co będzie dalej, jak to mogło się stać... Czy to zamach, kto winien itd., a potem łzy i jedność wszystkich Polaków. Tak czy inaczej myślę sobie, ze przez ten rok nic się nie zmieniło na scenie politycznej. Jeżeli jednak już to co najwyżej na gorsze, na nowo wyzwiska i opluwanie siebie nawzajem. Ten rok nie przyniósł zbyt wiele rozwiązań jeżeli chodzi o wyjaśnienie przyczyn tej katastrofy. Myślę ze nawet
jest coraz więcej niewiadomych. Obchody rocznicowe pokazały też że rocznicę można obchodzi na różne sposoby. Nie zawsze to musi by w spokoju i zadumie. Ech a może zwyczajnie ja nie rozumiem tych polityków. Wieczorkiem idę do pracy na noc.


           Kto pierwszy rzuci kamieniem
           w swojego brata i siostrę
           jest lepszy i zdolniejszy
           kto trafi, ten wygra…

                      Kto większą kłodę podłoży pod nogi ,
                      kto będzie się bardziej śmiał
                      i dobrze wytknie czyjeś wady
                      ten zostanie liderem 

           Jeden przeciwko drugiemu
           wyciąga wrogo rękę
           za zasłoną miłości wzajemnej
           i szacunku do ojczyzny

                      Chowają się za immunitetem wiary 
                      wyższą wartością sumienia
                      może krzyż wezmą do przemówienia
                      albo pochodnią bezbożników wypędzą

           A świat pogna cicho do przodu
           głosem uwielbianych polityków
           tylko dusza pogubi się w przeciągu
           nie wiedząc już gdzie zło i dobro

brzdek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz