30 maja 2011
Dzień niczego sobie, bo pogoda i czas sprzyjał spokojnemu załatwianiu spraw. Po południu zabrałem się za pranie , potem troszkę posiedziałem przed komputerem na farmie wirtualnej . Ogólnie zapowiadają fale ciepełka, a i mogą pojawić się burze więc trzeba uważać na wszystko.
Dzień przespacerował się dość szybko, od 20 do 22 grałem dziś na radio , ostatni odcinek z cyklu "kochane lata 80-te" następna audycja w piątek tym razem bez tytułu - muzyczka mieszana.
Po audycji nic już mi się nie chciało , a rano trzeba iść do pracy.
Zamyślona stokrotka
patrzy na Twe spracowane dłonie
kiedy dotykasz jej delikatne płatki
by zatrzymać trochę szczęścia
Kiedy opierasz się ze zmęczenia
o białą korę brzozy
Ta z cierpliwością słucha
jak Twoje serce próbuje złapać równowagę
Niosąc ciężkie siatki
z wydanymi pieniędzmi w sklepie
wiatr ogarnia grzywkę z czoła
i ociera pot z Twych myśli
Ptak na pobliskim drzewie
gwiżdże ze zdziwienia
podziwiając Twój hart ducha i upartość
że dajesz rade tak żyć
Tylko czemu Twoi bliscy
nie dostrzegają nic,
Wpatrzeni są w migający kolorowy ekran
i czekają na smaczny obiad...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz