poniedziałek, 29 stycznia 2018

pon, pon i do przodu 2011.05 30

30 maja 2011

Dzień niczego sobie, bo pogoda i  czas sprzyjał spokojnemu załatwianiu spraw.  Po południu zabrałem się za pranie , potem troszkę posiedziałem przed komputerem na farmie wirtualnej . Ogólnie zapowiadają fale ciepełka, a i mogą pojawić się burze więc trzeba uważać na wszystko.
Dzień przespacerował się dość szybko, od 20 do 22 grałem dziś na radio ,  ostatni odcinek z cyklu "kochane lata 80-te"  następna audycja w piątek  tym razem  bez tytułu - muzyczka mieszana.
 Po audycji nic już mi się nie chciało  , a rano trzeba iść do pracy.

        Zamyślona stokrotka
        patrzy na Twe spracowane dłonie
         kiedy dotykasz jej delikatne płatki
         by zatrzymać trochę szczęścia

                Kiedy opierasz się ze zmęczenia
                o białą korę brzozy 
                Ta z cierpliwością słucha
                jak Twoje serce próbuje złapać równowagę

        Niosąc ciężkie siatki
        z wydanymi pieniędzmi w sklepie
        wiatr ogarnia  grzywkę z czoła
        i ociera pot z Twych myśli

                Ptak na pobliskim drzewie
                gwiżdże ze zdziwienia
                podziwiając Twój hart ducha i upartość
                że dajesz rade tak żyć

        Tylko czemu Twoi bliscy
        nie dostrzegają nic,
        Wpatrzeni są w migający kolorowy ekran
        i czekają na smaczny obiad...

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz