17 czerwca 2011
Piątek kojarzy sie wszystkim z wolnym weekendem, w tym tygodniu mnie to też troszkę dotyczy bo mam jutro i w sobotę wolne, ale dzis ide na noc. Nie ma co pogoda za oknem taka sobie , wiec wybrałem sie na małe spacerowanie po osiedlu. Pięknie jest o tej porze roku patrzeć jak wszystko oblane jest soczysta zielenią.
Po obiedzie posiedziałem chwilkę na wirtualnej farmie. Potem mała drzemka by w pełni sił udac sie do pracy...
Za płotem z szarych liści
chowasz drzewa pełne trosk
na których rosną kwaśne jabłka
a ptaki wyprowadziły się dawno stąd
Swoje myśli zatruwasz czarną kawą
i stertą rozwiązanych krzyżówek dnia
Marzenia pakujesz w kartonowe pudła
zamykając w rupieciarni na strychu
Wierzysz w cyfry na wypłacie
na rachunkach i sklepowych półkach,
czarne horoskopy i przesady
bo są sprawdzone przez pokolenia
Chowasz się za ciemnymi okularami
bo oczy sa prawdą duszy,
a Ty boisz się rozszyfrowania
i wzroku ciekawskich....
Po mojej stronie żywopłotu
wróble radują sie okruchami chleba,
drzewa opowiadają ciekawe historie
A deszcz gra cudnie na pianinie..
Myśli spacerują ciekawe po ogrodzie
szukając nowej odmiany róż
Wyjdź z cienia swego sumienia
i chodź ze mną na spacer...
brzdek..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz