poniedziałek, 29 stycznia 2018

ot taki czwartek 2011.03.31

31 marca 2011

Na szczęście się wyspałem i mogłem wstać spokojnie,wszystko po to by powitać uśmiechająca sie wiosne.
Takie dobre nastroje poprawiają życie wszystkim przechodniom. Można radośniej patrzeć przed siebie i w ogóle poczuć  się szczęśliwym.
Dziś miałem załatwienia  takie różne papierkowe na mieście i jakieś płatności.
Więcej za to czasu spędziłem na wdychaniu wiosennego nastroju. Wieczorkiem pograłem chwilę na komputerze w domino na kurniku.

       Słychać złowrogi skowyt kojotów
       co czyhają za życia rogiem
       by rzucić się na słabeuszy
       i pokazać im prawo dżungli

              Nocą wyjdą na żer
              dzikie wredne hieny
              głodne łatwego łupu
              i samotnych szarych ludzi

       Na stadionach dzikie zwierzęta
       wrogo traktują sie nawzajem
       ryczą i walczą dla samego przelewu krwi
       i dlatego że są samcami

              Polityczni kameleony
              zmieniają swoje barwy
              w zależności od otoczenia
              i zbliżającej się daty wyborów

       Na skrzyżowaniach ulic dnia
       w sklepie, pracy domu
       pokazując pazury i kły
       ludzie warczą na siebie

              W betonowych klatkach wolności
              gryzą się głodni władzy
              zarażeni wścieklizną sławy i pieniędzy
              ludzie którzy nie przypominają ludzi...
...

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz