Na szczęście się wyspałem i mogłem wstać spokojnie,wszystko po to by powitać uśmiechająca sie wiosne.
Takie dobre nastroje poprawiają życie wszystkim przechodniom. Można radośniej patrzeć przed siebie i w ogóle poczuć się szczęśliwym.
Dziś miałem załatwienia takie różne papierkowe na mieście i jakieś płatności.
Więcej za to czasu spędziłem na wdychaniu wiosennego nastroju. Wieczorkiem pograłem chwilę na komputerze w domino na kurniku.
Słychać złowrogi skowyt kojotów
co czyhają za życia rogiem
by rzucić się na słabeuszy
i pokazać im prawo dżungli
Nocą wyjdą na żer
dzikie wredne hieny
głodne łatwego łupu
i samotnych szarych ludzi
Na stadionach dzikie zwierzęta
wrogo traktują sie nawzajem
ryczą i walczą dla samego przelewu krwi
i dlatego że są samcami
Polityczni kameleony
zmieniają swoje barwy
w zależności od otoczenia
i zbliżającej się daty wyborów
Na skrzyżowaniach ulic dnia
w sklepie, pracy domu
pokazując pazury i kły
ludzie warczą na siebie
W betonowych klatkach wolności
gryzą się głodni władzy
zarażeni wścieklizną sławy i pieniędzy
ludzie którzy nie przypominają ludzi...
...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz