poniedziałek, 29 stycznia 2018

ot tak jakos.. 2011.04.18

18 kwietnia 2011
Dzień przyjemnie sie toczył.  A ja wziąłem się za porządeczki i  drobne sprawy domowe. Po za tym  byłem na poczcie żeby powysyłać resztę kartek świątecznych . W końcy  musze to zrobić żeby dotarły na czas.  pogoda była  w sam raz na sopacerowanie , zatem mogłem sobie pozwolić na takie miłe spędzanie czasu.  Szkoda że  mam dzisiaj  nocna zmianę, bo pograłbym troszkę na radio , a tak trzeba iść do pracy... Ech życze wszystkim dobrej nocy...

        Złoty wiatr żłobi słowa
        w kamiennej tablicy milczenia
        na mogiłach zapomnianych bohaterów
        o których mówić się nie opłaca

                Słupki sonaży budują dzis
                prognozę politycznej pogody
                Kiwają się z ekranu madre głowy
                chwaląc narodowy dobrobyt

        Przechodnie biegaja za utraconym czasem
        przyciskając pasa swoim marzeniom,
        szczęścia szukają w kolorowych gazetach
        ciesząc się że inni mają lepiej...

                nikt już nie modli się zwyczajnie
                o ojczyznę mądrą i wolną
                tylko delikatnie ominą kosciół
                by przypadkiem nie upuścić czegoś na tace...

brzdęk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz