18 kwietnia 2011
Dzień przyjemnie sie toczył. A ja wziąłem się za porządeczki i drobne sprawy domowe. Po za tym byłem na poczcie żeby powysyłać resztę kartek świątecznych . W końcy musze to zrobić żeby dotarły na czas. pogoda była w sam raz na sopacerowanie , zatem mogłem sobie pozwolić na takie miłe spędzanie czasu. Szkoda że mam dzisiaj nocna zmianę, bo pograłbym troszkę na radio , a tak trzeba iść do pracy... Ech życze wszystkim dobrej nocy...
Złoty wiatr żłobi słowa
w kamiennej tablicy milczenia
na mogiłach zapomnianych bohaterów
o których mówić się nie opłaca
Słupki sonaży budują dzis
prognozę politycznej pogody
Kiwają się z ekranu madre głowy
chwaląc narodowy dobrobyt
Przechodnie biegaja za utraconym czasem
przyciskając pasa swoim marzeniom,
szczęścia szukają w kolorowych gazetach
ciesząc się że inni mają lepiej...
nikt już nie modli się zwyczajnie
o ojczyznę mądrą i wolną
tylko delikatnie ominą kosciół
by przypadkiem nie upuścić czegoś na tace...
brzdęk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz