środa, 31 stycznia 2018

ot promem... 2011.07 18

 18 lipca 2011

Na szczęście nikt nie zamawiał wczesnego budzenia więc można było poleżeć sobie spokojnie.
Po małym spacerku przez Międzyzdroje do głowy przyszedł pomysł by wybrać się do Świnoujścia. Zatem w PKS i za jakąś chwilę byliśmy przed portem promowym. Tu za darmo przepłynęliśmy promem na drugi brzeg i mogliśmy spacerować uliczkami Świnoujścia W aptece  mogłem kupić środek przeciwko komarom którego nie było w Międzyzdrojach. Powrót autobusem miejskim nr. 10 (bilet - 4,50).
Po południu spacerek do "Biedronki" na zakupy , a wieczorkiem na promenadę gwiazd. Tu przy głównej alei cała masa kramów i różnych budek z jedzeniem, różnymi gadżetami oraz pamiątkami.
Można zatem poszaleć do samej nocy.

              Szukasz w Sobie słów
              co będą pachniały macierzanką
              by naprawić mosty
              które zerwała wczorajsza dusza

       Sprawiłaś że pociemniało niebo
       parę błyskawic ugodziło w ziemię
       rykoszetem dostało blade serce
       łza zrodziła się w kąciku oka

              Zimna noc zamknęła drzwi
              milcząco słuchała preludium Chopina
              niepewne sny pukały do duszy
              drżąc każdą nieprzespaną minutą

       Tęsknota budzi zroszony świt
       szukasz ramion co otulą martwą pustkę
       polne kwiaty dopiero przecierają oczy
       czujesz że w pobliżu pachnie marzeniami

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz