poniedziałek, 29 stycznia 2018

ot, czwartek 2011.03.10

10 marca 2011

Po nocnej zmianie należy się chwila na sen, wiec pospałem troszkę. Potem udałem się na mały spacerek, zaglądnąłem też do sklepu. Patrząc tak na półki sklepowe martwię się tymi wszystkimi podwyżkami cen. Na przykład cukier poszedł do góry a na dodatek go nie ma. Nie wiem jak to będzie ale może on kosztować tyle co benzyna - 5 zł. Dzień płynął spokojnie, tylko drobny deszczyk okraszał co jakiś czas chodniki. Wieczorkiem czas spędziłem na kurniku, tym razem grając chwile w domino


           Z uśmiechem tulipana
           wręczam Ci serca mego tęsknotę
           co śpiewa wraz z porannymi wróblami
           serenadę wschodzącego słońca


                      Przyklejam do ust Twoich
                      błękitnymi pocałunkami
                      szczęścia koniczynkę i słodką tęczę
                      by przeniosła nas w raj marzeń


           Potem za delikatnym wiatrem
           wypuszczamy pod białe obłoki
           latawce naszych  myśli
           by dzielić się szczęściem...


                      Łąki zapachną przebiśniegów majem
                      i zabarwią się motyli wdziękiem
                      A czas będzie cofał lekko
                      ustępując pola  biciu serca...

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz