10 marca 2011
Po nocnej zmianie należy się chwila na sen, wiec pospałem troszkę. Potem udałem się na mały spacerek, zaglądnąłem też do sklepu. Patrząc tak na półki sklepowe martwię się tymi wszystkimi podwyżkami cen. Na przykład cukier poszedł do góry a na dodatek go nie ma. Nie wiem jak to będzie ale może on kosztować tyle co benzyna - 5 zł. Dzień płynął spokojnie, tylko drobny deszczyk okraszał co jakiś czas chodniki. Wieczorkiem czas spędziłem na kurniku, tym razem grając chwile w domino
Z uśmiechem tulipana
wręczam Ci serca mego tęsknotę
co śpiewa wraz z porannymi wróblami
serenadę wschodzącego słońca
Przyklejam do ust Twoich
błękitnymi pocałunkami
szczęścia koniczynkę i słodką tęczę
by przeniosła nas w raj marzeń
Potem za delikatnym wiatrem
wypuszczamy pod białe obłoki
latawce naszych myśli
by dzielić się szczęściem...
Łąki zapachną przebiśniegów majem
i zabarwią się motyli wdziękiem
A czas będzie cofał lekko
ustępując pola biciu serca...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz