Po nocnej zmianie przyszedłem do domku lekko podmeczony wiec po śniadanku położyłem się na chwile. Potem pospacerowałem troszeczkę . Po południu pojechałem ogladnać nowa robótkę która mnie będzie czekać.. a o 20 miałem audycje na radio, i tak grałem dwie godzinki (20.00-22.00) a potem chwila na internetowe sprawdzanie poczty i innych spraw..
Za serca murem sumienia cisza
wsłuchuje się w zegara takt
za oknem nostalgia starca
karmi gołębie chlebem wczorajszego dnia
Myśli odpływają w pustkę czarnej dziury
licząc na wiosenne zmartwychwstanie
kalendarz drży z zimna
gubiąc kolejne kartki wspomnień
Tęsknota za zakochanym majem
łapie za gardło astmatycznym kaszlem
płucom brakuje powietrza wolności
co chciałoby szybować z ptakami
Uliczny zgiełk szarego tłumu
wybija dusze z zamyślenia i ciepła
na niewidzialnym fortepianie nieba
grasz powracającą ode do młodości
Stoisz na progu kolejnej wiosny
w tunelu co furtka jest do raju
tam motyle zapalają kwitnące latarnie
a tu za oknem wróble ćwierkają głodne...
brzdęk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz