środa, 31 stycznia 2018

jeszcze troszkę i urlop 2011.07,11

 11 lipca 2011

Pakuję się dziś bo jutro będę już jechał na urlopowe wojaże czyli pora na odpoczynek. Dziś jednak dzień pełen zamieszania kręci sie dość szybko dlatego że muszę jeszcze pozałatwiać kilka rzeczy przed wyjazdem.Po obiadku na chwilę położyłem się spać i dałem odpocząć nóżkom bo troszkę trzeba było pochodzić.Na szczęście pogoda nawet pozytywna więc drzemka też była owocna. A poniej poszedłem do pracy.....  

      Słowa wonnego wiersza
      zabiera błękitna fala
      całując ślady Twych stóp
      odciśnięte na piaszczystej plaży

            Tęsknota szuka twego oddechu
            pośród krzyku dzikich mew
            by załopotały żagle okrętu
            który popłynie ku wyspom szczęścia

      Z drobnych muszelek
      robisz serce
      licząc ze ktoś je odnajdzie
      i pokocha Cię choć nie jesteś syrenką

            Zamki z piasku niszczy morze
            powtarzając by nie wierzyc marzeniom
            lecz ty nie opuszczasz swojej nadziei
            i codziennie puszczasz latawce...

brzdęk..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz