poniedziałek, 29 stycznia 2018

i w pociąg byle dalej.. 2011.04 27

27 kwietnia 2011

Po powrocie z nocnej zmiany kładę się na małą drzemkę  by  dać odpocząć  ciału. Potem biorę się za pakowanie. Jadę wykorzystać parę wolnych dni do znajomych z Lęborka. Pociąg miałem dopiero o 19.30 więc mogłem spędzić spokojnie cały dzień.
Zatem pomiędzy pakowaniem  a obiadem wybrałem się na małe zakupy. Porządeczki i różne takie tam.
Na dworzec zdążyłem bez problemów , a bilet kupiłem jeszcze wczoraj. Pociąg  troszeczkę załadowany  Ale najważniejsze żeby się nie spóźnił do Warszawy, bo tam czeka mnie przesiadka.
Niestety ten Warszawski pociąg był też  dość zaludniony,  ale na szczęście udało mi się znaleźć  wolne siedzisko i mogłem podróżować spokojnie  dalej..
 Troszkę przysypiałem, i czekałem by szybko mijał czas,. byle dotrzeć  bez żadnych niespodzianek...

           Wracasz do domu niosac swe zmęczenie
           w nieśmiertelnych foliowych reklamówkach
           Potem machinalnie włączasz telewizor
           by mógł spokojnie wyprać myśli

                      Słodkie obietnice polityków
                      zielonej wyspy szcześcia i  nadziei
                      reklamy pachnące sukcesem
                      i przekładańce filmowe

           Na obiad bigos z wczorajszej kiełbasy
           i sałatka z tego co masz  w domu
           porządki, pranie i wychowywanie dzieci
           by czekać na błogosławiony sen nadziei

                      Jutro znowu budzik kat
                      ogłosi wyrok biegania za pieniędzmi
                      Wyścig szczurów pobiegnie na przełaj
                      wspinając się po plecach innych ...

           Nie czas wieszać białe flagi
           i odkładac broni do lamusa
           Może trzeba wychylic się przez okno
           poszukać słońca co świeci za rogiem...

brzdęk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz