wtorek, 30 stycznia 2018

i tik tak 2011 07 08

8 lipca 2011

Troszkę padam po tej nocnej zmianie bo jakoś tak. Zatem chwila na leżenie brzuszkiem do góry Potem pojechałam na miasto bo umówiłem się ze znajomą. Poszliśmy na obiadek i kawkę, rozmawialiśmy o wspólnych znajomych i wakacyjnych planach. Dziś o 20:00 grałem na radio, audycja trwała dwie godzinki, a grałem muzykę różnorodną, a i wpisów słuchaczy było sporo.....

       Z zapachem lasu ida sny
       o marzeniach ulotnych w tęsknocie
       dzięcioł wystukuje do tańca rytm
       motyle fruwają na łaskawej polanie

              Zaczarowany Straussa walc
              na skrzypcach graja koniki polne
              czy słyszysz mój szept kochanie
              jak deklamuje wiersz mej duszy?


       Po deszczu wzeszła lekko
       wśród obłoków barwna tęcza
       Zamknij oczy a skradnę ci pocałunki
       niechaj kukułka z zazdrości kuka

              Z mrówkami podzielimy się śniadaniem
              pośród wysokiej soczystej trawy
              lecz naszą słodycz zostawimy dla siebie
              by cieszyć się młodą rozkoszą

       A potem od jagód niebieskie usta
       będą nucić lekko kołysankę
       słuchając jak pohukuje sowa
       będziemy liczyć gwiazdy namiętności....

brzdęk ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz