19 sierpnia 2011
Znowu budzenie i znowu do pracy, Ech taki człowieczy los
dziś będę spędzał te 12 godzin zgodnie z grafikiem.
Pogodę mamy ciekawa, bo popadało o godzinie 7 -prawie jak docierałem do pracy, potem było przejrzyście i spokojnie tylko po to by o 19 znowu zacząć padać w sam raz jak szedłem do domu.
czyli lekko mówiąc dolało mi obficie.
O 22 grałem dziś na radio (www.radiolatki.hekko.pl) wszystko dlatego że koleżanka prezenterka wpisała sie ze gra teraz w piątki od 20-22 i mi przypadła ta późna godzina.
Ale i tak było miło i sympatycznie.
Mruczę Ci do ucha
kocią kołysankę miłości
o bezpiecznym śnie w moich ramionach
i błogim stanie ducha
Szeptam do Twego ciała
tańcząc języczkiem
po drżących myślach
by otworzyć bramy namiętności
Zdobywamy siebie nawzajem
pocałunkami pieczętujemy pakt szczęścia
Rozpływamy się w oceanie szczęścia
licząc gwiazdy nieba którego dotykamy
Nasza miłość maluje kolejny akt
niewidzalna zasłona chroni nasze namiętności
w naszym ogrodzie kwitną kwiaty
oby ich zapach trwał jak najdłuzej...
brzdęk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz