środa, 31 stycznia 2018
i do przodu z porządkami... 2011.08,20
20 sierpnia 2011
Dziś wypada domowe porządkowanie, czyli coś trzeba wrzucić do pralki i pozamiatać.Zakupy też sa ustalone bo pasowało by coś zjeść. Pogoda zmienna ale pozwalająca na spacerowanie.
Dlatego deptanie chodnika zajęło mi troszkę czasu ale to było zamiast poobiedniej drzemki. Potem chwile posiedziałem przy komputerze i tak nadeszła pora by iść do pracy na nocna zmianę.
Nie wiem gdzie mam Cię szukać moja miła
kiedy noc kradnie mi sny o Tobie...
srebrne gwiazdy milczą niezrozumiale
a ja tęsknie za ciepłem serca
Wypuszczam sowim pohukiwaniem
moje myśli zagubione
żeby znaleźć w powietrzu
choćby maleńki oddech
Za oknem tylko deszcz snuje się po ulicach
licząc bezimienne kałuże
a ja w jego kroplach
chcę widzieć błękit Twoich oczu
Ktoś ukradł Twoje słowa z mego snu
zamieniając to na czuwanie
Szukam Cię w obłokach moich marzeń
i po omacku całuje usta
Latarnie mruczą coś ze zmęczenia
ćmy kłócą się o skrawek światła
A ja na bladym suficie myśli
pisze do Ciebie nieprzytomny list..
brzdęk...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz