23 lutego 2011
Bardzo sympatyczny dzień chociażby dlatego, że to moje święto. Czyli obchodzę dziś imieniny. Tutaj bardzo pięknie się uśmiecham z podziękowaniem do tych wszystkich którzy o mnie pamiętali …i złożyli mi życzonka.
Pojechałem z Sopotu do Lęborka do znajomych spędzić z nimi kilka kolejnych dni.
Oczywiście zostałem bardzo mile przyjęty u siostry Ewy, Magdy która wraz z mężem Irkiem i synem Patrykiem użyczyli mi gościny
Dlatego dzisiejsze święto spędziłem w miłym gronie i bawiłem się świetnie na prywatce jaką urządziliśmy. Owszem nie obyło się bez procentów, ale i bez nich humorki nam dopisywały.
I zabawa trwała długo kończąc się dobrze po północy
Słońce świeci wysoko na błękicie
spójrz jak zachęca Cię miła
by pospacerować brzegiem morza
by móc usłyszeć kolejną jego opowieść
I nasze ramiona splotą się razem
myśli popłyną na nieznaną wyspę
by dać się porwać dzikim tańcom
gdzie rozkosz uwodzi zmysły…
Niosąc nasze wyśnione tęsknoty
zapłoną latarnie wysp serdecznej nadziei
gdzie będziemy wypatrywać zapachu wiosny
która zakwitnie naszymi marzeniami…
brzdęk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz