poniedziałek, 29 stycznia 2018

drugi dzień wiosny ... 2011.03.22

22 marca 2011

Po nocnej zmianie należy się odpoczynek na odrobienie straconego snu, dlatego położyłem się na drobną chwile.  Zrobiłem sobie też dłuższą chwile na spacerowanie  bo za oknem  naprawdę był bardzo sympatyczny dzień.  Pojechałem tez  do wpłatomatu i przelałem sobie troszkę gotówki żeby mieć na bieżące opłaty.
Wieczorkiem zasiadłem za "sterami " radiowymi  by cieszyć sie ze słuchaczami  z drugiego dnia wiosny.
Po audycji poszedłem spać  bo wybiła północ... Dzisiaj bowiem grałem od 22.00 do północy...

      Kolejny liść spadł z drzewa
      i powiało smutkiem przemijania
      A przecież zapowiadali że przychodzi wiosna
      i będzie całować  serca uśmiechem

            Za oknem normalne życie kreci się dookoła
            ceny w spożywczym ida w górę
            Autobusy rozwożą męczenników pracy
            szarzy ludzie deptaja chodniki w rożne strony

      Dusza szuka deszczu
      co zagra na pianinie pieśń zamyślenia
      by myśli mogły modlić się skrycie
      o cud nad powszednią bramą

            A w telewizji wciąż te same tragedie
            i szeroko uśmiechnięci politycy
            W portfelu pustki i zwiędnięte marzenia
            w kacie pokoju pająk robi kolejną sieć

      Zamykasz oczy szukając spokoju
      chcesz spać by przetrwać trudny czas
      gdyby dało się obudzić inaczej tak,
      by życie było łatwiejsze i bez leku...

brzdek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz